Jednak kolejnym publicznym dowodem na utrzymanie się w elipsie chrześcijaństwa był dokument, zwany Dagome Judex, który ogłaszał, że jako młode księstewko przechodzi pod opiekę Papieża. Odcinając się jednocześnie od Cesarstwa.
Późniejszym etapem, które zdecydowanie to umocniło, był Zjazd w Gnieźnie w 1000 r. i usamodzielnienie (jeszcze bardziej) od władzy Cesarskiej (Świętego Cesarstwa Rzymskiego Domu Niemieckiego). Podczas niego Gniezno uzyskało możliwość bycia Arcybiskupstwem i na dodatek do niego podłączono młode biskupstwa w Kołobrzegu, w Krakowie i we Wrocławiu.
Najważniejszym przykładem było jednak uroczyste utworzenie zeń królestwa, poprzez formalne uzależnienie się od Cesarza Narodu Niemieckiego i podwójna koronacja na króla. Obie odbyły się w tym samym roku, 1025.
Pierwsze skutki nagłego rozwoju – wczesnego państwa piastowskiego spowodowało gwałtowne utarczki z sąsiadami, którzy to po raz pierwszy połączyli swe siły, by na nowo uczynić z niego swego poddanego. Dołączyć do niego też i reakcję pogańską, która zapoczątkowała nieodwracalne działania w strukturze władzy kapłańskiej i świeckiej. Do głosu coraz bardziej dochodziły stany rycerskie (jeszcze raczkujące).
Za czasów Kazimierza Odnowiciela, na nowo odradzało się księstwo polskie, odradzając się z mroków średniowiecza i niepewnych lat, które upłynęły na coraz to bardziej rosnącej władzy możnych. Ci zaś to dostawali władzę od księcia, którzy to stawali się pomazańcami Bożymi, by nadawali prawa i utrzymywali pewnego rodzaju rygor i porządek w swoim królestwie.
Wraz z rozwojem miast i dzielnic – do głosu szerzej dochodzili określeni możni i księża zarówno duchowni, jak i piastowscy dzielnicowi, co spowodowało rozpad władzy zwierzchniej (władzy seniora – księcia zwierzchniego, nad swoimi braćmi – Testament Bolesława Krzywoustego).
Po upływie kilkuset lat znów Królestwo odzyskało swój klejnot – koronę i władzę scentralizowaną, ale było na tyle osłabione, że potrzebowało silnego sojusznika – Węgra. O jej koronę ubiegał się jednak potomek Przemyślidów (dwóch ostatnich jego przedstawicieli), Jan Luksemburski. Ten tytuł został w ostatecznym rozrachunku odsprzedany przez ostatniego Piasta.
Warto było by wspomnieć o roli wzajemnych stosunków pomiędzy rodami Piastów i Andegawenów, (o których opowiem później) oraz sądzie pomiędzy stroną Polsko - Krzyżacką i Polsko - Czeską.
Warto było by wspomnieć o roli wzajemnych stosunków pomiędzy rodami Piastów i Andegawenów, (o których opowiem później) oraz sądzie pomiędzy stroną Polsko - Krzyżacką i Polsko - Czeską.
I w tym momencie przechodzimy do chwili, w jaki sposób dokonywano tego dzieła, wariantu Geopolitycznego – Mariażu, księżniczki polskiej – Elżbiety, córki Władysława Łokietka, z Królem Węgier – Karolem Robertem. Zakorzeniło się wtedy sojusz trwający kilkadziesiąt lat, z którego owoców czerpał syn Łokietka, Kazimierz zwany Wielkim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz